'dziś każdy ból który powraca od Ciebie po drodze odmienia się w miłość'J.P.II
Panie,
są dni, gdy czuję jak mnie wzywasz. nic nie zagłusza tego wołania, a ja nie wiem co mam robić i dokąd iść. tak trudno iść do Ciebie, mimo że wiadomo którędy do kościoła. ale czy rzeczywiście tam jest Ciebie najwięcej? a nie raczej na łące, na której rodzi się wiosna i rodzisz się Ty, ciepły jak słoneczny promień igrający we włosach. bo czasem tak chcę się w Tobie zanurzyć po końce włosów, całą siebie wykąpać w świetle Twojej prawdy i porzucić inne. szukam siebie. szukam Ciebie w sobie. na wiosnę pragnę pokochać ludzi, tak zwyczajnie od serca. bezinteresownie. coś komuś dać nie czekając na dziękuję. dać i odejść. komuś nieznanemu. pokazać komuś Ciebie i widzieć jak się cieszy tą wiosną. Tobą. gdzie są anioły, które wysyłasz na drogi? czy jakiś idzie do mnie? powiedz mu proszę, żeby nie zwlekał, czekam na niego z herbatą. mam nadzieję, że lubi białą.
k.
skomentuj
2008
luty
2007
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
2006
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
anioły
W czerwieni ust
Rysio
Charles
Zuzanka
Głębia
Getsemani
O Jezusie
Światło
Deez
Kefas
Na wyspie...
Mag(d)ia
Mateusz
ps 118-8
Ewa
Ksiądz Maciek
Izusia
Ks. Tomasz
niebo
Pomóż
Niedziela
Hosanna
Bosko
Angelus
Spotkajmy się u Źródeł
Katolik
Uszyte w Niebie
Modlitwy po łacinie
Dominikanie
Zapytaj
Taize
Mateusz
Archidiecezja
Węzeł